Ostatnie osiągnięcie mojej lepszej połowy to lampa, która mimo że bardzo ładnie prezentuję się na podstawie, zawisła pod sufitem w kuchni.
Nikt przecież nie powiedział, że piękno może tylko zawitać do salonów.
Myślę sobię że lampy witrażowe nadają każdemu pomieszczeniu taką iskrę luksusu, elegancji, a na pewno czegoś wyjątkowego.
Cieszę się że Pan Bóg obdarzył talentem mojego męża :)
Tyle ode mnie, a teraz lampeczka.
Ja też coś zrobiłam, nie jest to tak oświecające, ale też nadaje się do kuchni, kalendarz zdaje się być zadowolony ;)
Pozdrawiam serdecznie!
Ania
Mały blog o dużych i małych "kwiatkach"mojego męża.
Kwiatkach czyli cudeńkach jakie wyczarowuje prawie każdego wieczoru ze szkła.
Wiele można zrobić ze szkiełek, najpiękniejsze budzące mój i znajomych zachwyt tu pokażę.
PS: no może czasem i swoim beztalenciem się pochwalę :))
pozdrawiam - żona Lecha.
GlassFlower
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 10 lutego 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)